Komentarz Czwartek 12 października

Czwartek, 12.10.2017 r.

Pierwsze czytanie: Ml 3, 13-20a

Prorok Malachiasz jest dzisiaj dla nas zwiastunem sprawiedliwości Bożej i zaprasza do wytrwałości w wiernym wypełnianiu przykazań. Kiedy Bóg objawia swoją miłość, kiedy okazuje miłosierdzie, zawsze istnieje ryzyko, że z powodu przewrotnego charakteru ludzi, stanie się to okazją do beztroskiego grzeszenia, nie traktowania poważnie tak łaskawego suwerena. Przecież mówimy sobie, że to okazja czyni złodzieja. Dlatego trzeba od razu powiedzieć, że źródłem złego postępowania człowieka nigdy nie jest dobroć Boża, a tylko kłamstwo i nabyte skłonności do złego.

Skoro Bóg jest tak dobry, a Jego wyroki nie są do końca znane na tej ziemi i nie oglądamy na co dzień sprawiedliwości wymierzonej grzesznikom, ulegamy pokusie wątpienia i opuszczamy się w gorliwości, a może i zazdrośnie patrzymy na tych, których zdaje się omijać Prawo Boże i nieźle im się powodzi.

Bóg zna serca ludzkie i wsłuchuje się w ich wołanie. Przez proroka otrzymujemy dziś zapewnienie, że wszystko, co przeżywamy jest dla Niego cenne, jest zapamiętane. Jednocześnie Bóg zapowiada, że objawienie Jego sprawiedliwości, będzie także wypełnieniem Jego miłosierdzia - sąd rzeczywiście nie przychodzi od razu, ale i nie jest prostym ukaraniem sprawców zła. Bóg zapowiada dzień, który będzie rozsądzeniem; próbą, którą każdy ma szansę przejść, jeśli usłucha Pana.

 

Psalm responsoryjny: Ps 1, 1-2a.3.4.6

Pierwszy psalm w Księdze Psalmów jest traktowany często jako wstęp do tej księgi, bo zapowiada jej charakterystyczne treści: mówi o pomyślności tych, którzy słuchają Boga,
o szczególnej wartości Prawa Pańskiego i zapowiada sąd nad występnymi. Można też znaleźć w nim pewne odniesienie liturgiczne, bo w pierwszym wersecie mówi o wystrzeganiu się grona szyderców, co jest zachętą do wejścia w krąg ludzi rozważających Prawo. Werset trzeci nawiązuje także do słów proroka Jeremiasza o drzewie zasadzonym nad wodą - człowiek, który ufa Bogu bardziej niż ludziom, obfituje dzięki Bożej miłości.

 

Ewangelia: Łk 11, 5-13

Słyszymy dziś ciąg dalszy nauczania Pana Jezusa o modlitwie. Jest to zachęta do modlitwy wytrwałej, która nie polega wcale na wielości słów - bo słowa modlitwy, której Jezus nauczył uczniów, są proste i krótkie. Chodzi więc o postawę, która ufa i nie rezygnuje, bo jest pewna charakteru tej przyjacielskiej więzi: mamy pukać jak do przyjaciela, bo Bóg jest nawet kimś bliższym - Ojcem.

Czasem spodziewamy się otrzymać coś konkretnego i jesteśmy rozczarowani, gdy tego nie ma. Jezus daje nam bardzo ważną wskazówkę, wręcz gwarancję: Ojciec da Ducha tym, którzy proszą. Ten Dar, przewyższa wszystko inne. Modlitwa staje się więc momentem podejmowania właściwych wyborów i wiążących decyzji, które wyjawiają na czym naprawdę nam zależy.

O co chcesz dzisiaj prosić?

Ks. Jarosław Kotula