Komentarz Czwartek 17 maja

Czwartek, 17.05.2018 r.

Pierwsze czytanie: Dz 22, 30; 23, 6-11

Po pojmaniu Pawła pod pretekstem, że wprowadził poganina do części placu świątynnego zastrzeżonej dla Żydów (Dz 22, 28), oraz interwencji eskorty rzymskiej straży, by uchronić go przed linczem, dowódca (trybun) zezwolił Pawłowi zabrać głos w swojej obronie. Autor Dziejów z właściwą sobie finezją, nie pozbawioną ironii, ukazuje scenę kłótni faryzeuszy i saduceuszy, spowodowanej przyznaniem się Pawła do stronnictwa tych pierwszych, i że spodziewa się zmartwychwstania umarłych, które odrzucali saduceusze (23, 8). Paweł z pewnością miał na myśli powstanie z martwych Jezusa. Autor Dziejów chciał przez to ukazać, jak powstaje rozdarcie w łonie judaizmu, tylko dlatego, że wielu odrzuca Jezusa jako Mesjasza, Odkupiciela i Syna Bożego. Znamienna jest też uwaga zamieszczona na zakończenie tej perykopy: ukazanie się Pana Pawłowi w nocnym widzeniu. Umacniając go, Pan powiedział, że jak dawał świadectwo w Jerozolimie, tak trzeba, aby dał świadectwo także w Rzymie. Dalszy bieg wypadków w jego życiu będzie się rozwijał w tym kierunku. Tym samym oba te miasta staną się punktami granicznymi ewangelizacyjnej działalności Pawła. Zapowiadają też przeniesienie centrum chrześcijaństwa do stolicy imperium rzymskiego. Kiedy przybędzie tam Piotr, obaj, ponosząc męczeńską śmierć, dadzą świadectwo wiary, dzięki któremu Kościół otrzyma w Rzymie fundament swej doczesnej obecności. Jerozolima w historii zbawienia była dla Kościoła punktem wyjścia, Rzym punktem docelowym.

 

Psalm responsoryjny: Ps 16, 1-2a i 5. 7-8. 9-10. 11

Psalm ten należy do grupy zwanej "Psalmami ufności jednostki", w tym przypadku człowieka dotkniętego jakimś życiowym doświadczeniem (choroba, cierpienie), który dzięki wierze zdobywa się na wyznanie budującej ufności, tak że "nic nim nie zachwieje". Jego Bóg jest Panem, "dziedzictwem i przeznaczeniem", jako Goel zabezpiecza los swego sługi. "Dziedzictwo" nawiązuje w tym Psalmie do podziału Ziemi Obiecanej pomiędzy pokolenia, przy czym należy pamiętać, że pokolenie Lewiego, nie otrzymało działu ziemi, bo jego dziedzictwem miał być sam Jahwe. Instytucja ta służyła jako przypomnienie dla wszystkich pokoleń, że i one są Jego dziedzictwem, reprezentowanym przez pokolenie oddelegowane do służby Bożej ex professo (zob. Lb 18, 20). Owa niezachwiana ufność jest z kolei źródłem radości i poczucia bezpieczeństwa tak dalece, że Psalmista jest pewien, iż Bóg nie pozostawi jego duszy w krainie zmarłych (Szeol) i nie dopuści, aby pozostał w grobie. Piotr w Dziejach przytoczy ten tekst (w. 10) jako "dowód z Pisma" na zmartwychwstanie Jezusa.

 

Aklamacja: J 17, 21

Aklamacja przywołuje fragment modlitwy Jezusa o jedność, której idealnym wzorcem jest wspólnota Ojca i Syna i która to jedność ma przekonać świat do wiary, że istotnie Ojciec posłał na świat swego Syna w Jezusie.

 

Ewangelia: J 17, 20-26

W tej ostatniej części modlitwy arcykapłańskiej Jezus kieruje wzrok ku przyszłości, ku tym, którzy dzięki posłudze słowa uczniów uwierzą w Niego (wątek "przyszłości" pojawi się ponownie, prawem inkluzji, na zakończenie tej części perykopy, zob. w. 26). Wyczuwalne crescendo napięcia i wzruszenia w całej modlitwie w tej trzeciej części sięga zenitu. Trudno w wypowiedzi Jezusa o łańcuch logicznego wynikania. Czytelnik i słuchacz mają przed sobą spiętrzenie myśli i pragnień, którymi Jezus się dzieli z zasłuchanymi i przejętymi Jego wynurzeniem uczniami. Teraz, na koniec, prosi jeszcze raz Ojca przede wszystkim o łaskę jedności dla swoich wyznawców. Według Niego jedność pełni podwójną rolę: jest dowodem dla świata, że Ojciec Go posłał i że Jezus umiłował uczniów jak Ojciec Jego jeszcze przed założeniem świata. Jedność, o którą prosi Ojca, nie opiera się na prawie tłumu, lecz ma wzór w jedności Ojca i Syna. O takiej jedności Jezus mówił już wcześniej (zob. J 10). Jej spoiwem jest chwała, którą przekazał uczniom, a także zapewnienie, że będzie objawiał im i wyznawcom imię Ojca, czyli Kim Bóg jest w swej istocie i tajemnicy, po to, aby miłość, którą Ojciec umiłował Syna, była w nich i On sam, Jezus, również w nich.

ks. dr Stanisław Jankowski