Strona główna > Multimedia > Komentarze > Komentarz Piątek 09 listopada

Komentarz Piątek 09 listopada

Piątek, 9.11.2018 r. Rocznica poświęcenia Bazyliki Laterańskiej

 

Pierwsze czytanie: Ez 47, 1-2.8-9.12

Niektóre kościelne obchody świąt lub uroczystości są oczywiste: Wielkanoc, Boże Narodzenie, Zwiastowanie, Nawrócenie św. Pawła... - jakby rodzinne rocznice historii zbawienia; kontemplując je, lepiej rozumiemy własne życie. Ale są i takie święta, które nie przemawiają wprost, a wręcz wydają się reliktem przeszłości. Czemu służy dzisiejsze wspomnienie - rocznica poświęcenia jednej z rzymskich bazylik? Właśnie nie! Nie "jednej z", ale "pierwszej, głównej, naczelnej"! Bazylika na Lateranie bowiem to właściwa siedziba biskupa Rzymu - jego katedra. Bazylika św. Piotra na Watykanie jest z kolei siedzibą papieża. Dziś przypominamy sobie zatem fakt, że nasz papież nie jest jakimś szefem zarządu, prezesem globalnej korporacji, ale biskupem konkretnego Kościoła, Kościoła rzymskiego. Papież, owszem, jest pierwszym z biskupów, ale nie jest ponad czy poza biskupami. Dlaczego jest to ważne? Ponieważ odsłania prawdziwą naturę Kościoła, który również nie jest federacją ani unią personalną, ale organizmem równych wspólnot. Kościół jest jeden! Nie ma "polskiego" czy "europejskiego" Kościoła; jest jeden Kościół: w Polsce, w Europie, w Rzymie. Kościół to nie "unia", ale komunia, dla której obrazem jest dzisiejsza wizja Ezechiela: wizja świątyni, z której ku różnym krainom wypływa jeden strumień - tą świątynią jest Kościół Chrystusa, a strumieniem liturgia uzdrawiająca i uświęcająca kolejne wspólnoty. Tam, gdzie Chrystus i Jego liturgia, tam Kościół.

 

Psalm responsoryjny: Ps 46, 2-3.5-6.8-9

W kontekście powyższych rozważań proponuję odczytać ten psalm na dwa sposoby. Po pierwsze, zwróćmy uwagę na zaimki znajdujące się w liczbie mnogiej: "nas, nami, naszą". Autor ma silne poczucie wspólnoty - nie modli się do Boga prywatnego, ale wspólnotowego. Dla nas, chrześcijan, jest to więc jeden z psalmów uświadamiających jedność Kościoła. Po drugie, psalmista czerpie inspirację dla swej modlitwy z "nurtów rzeki" płynących poniżej świątyni, "najświętszego przybytku", w którego "wnętrzu jest Bóg". Prawdziwa odnowa Kościoła bierze się nie z zewnętrznego spojrzenia nań, ale właśnie ze spojrzenia od strony jego wnętrza - serca i centrum, bijącego źródła, którymi jest Jezus-Głowa. Każda reforma musi mieć za swój synonim nawrócenie ku Niemu.

 

Drugie czytanie: 1 Kor 3, 9b-11. 16-17

Powtarzają się już dobrze nam dziś znane symbole: "świątynia" (= Kościół) oraz "fundament" jako paralelizm źródła i rzeki (= Chrystus, liturgia). Św. Paweł z naciskiem przypomina jednak, że te symbole, prócz piękna i adekwatności, cechuje także głęboki, drastyczny wręcz, realizm: "Jeżeli ktoś zniszczy świątynię Boga, tego zniszczy Bóg". Gdy ktoś zniszczy znak (symbol) drogowy, postawi się drugi - a sama droga ocaleje. Gdy ktoś porywa się na dziecko Boże, zwłaszcza moralnie, zadaje krzywdę samemu Bogu. Oto nasza godność w Jego oczach.

 

Ewangelia: J 2, 13-22

Jezus jest zwornikiem żywej świątyni Kościoła - gromadzi nas razem jako Jego jedno Ciało, na drodze zwoływania, przyzywania (gr. ekklesia, czyli Kościół, to właśnie "zwołanie, wzajemne, odebrane i podjęte wezwanie"). Czyni to, stając się człowiekiem, jednym z nas. Czyni to, objawiając Boga poprzez nauczanie i znaki. Czyni to, powołując Apostołów i ich następców. Czyni to, wtapiając się w naszą "procedurę" liturgiczną (znaki, obrzędy, rytuały, formuły, gesty) i przemieniając ją w liturgię sakramentów. Najdobitniej czyni to jednak, wydając się na śmierć. "Zburzcie tę świątynię..." - On jest pierwszym skrzywdzonym Dzieckiem Bożym. "...a Ja w trzech dniach wzniosę ją na nowo" - i On jest pierwszym uzdrowionym Dzieckiem. Kościół jest więc żywą świątynią paschalną: umierających i zmartwychwstających w Chrystusie. 

Ks. Błażej Węgrzyn