Strona gwna > Archiwum

DROGA KRZYOWA POD PRZEWODNICTWEM OJCA WITEGO BENEDYKTA XVI W RZYMSKIM KOLOSEUM W WIELKI PITEK 6 KWIETNIA 2012 ROKU

Tak, jak kady chrzecijanin, rwnie kada rodzina ma swoj via crucis: choroby, mier, braki finansowe, bied, zdrady, niemoralne zachowania jednych wobec drugich, nieporozumienia z rodzicami, klski ywioowe. Przypominaj o tym w rozwaaniach do tegorocznej Drogi Krzyowej ich autorzy- maonkowie Danilo i Anna Zanzucchi z Ruchu Focolari, zaoyciele Ruchu "Rodziny nowe". Jak co roku w Wielki Pitek, w tym roku 6 kwietnia, naboestwo Drogi Krzyowej przejdzie sta tras wok rzymskiego Koloseum, a na zakoczenie krtkie przemwienie do wszystkich uczestnikw wygosi Benedykt XVI.

Ojciec wity: W imi Ojca...

Ojciec wity: Mdlmy si...

Jezu, W godzinie, o ktrej wspominamy Twoj mier, pragniemy skierowa nasze spojrzenie mioci na niewysowione cierpienia, ktre przeye. Wszystkie cierpienia zawarte w tajemniczym okrzyku rzuconym z krzya przed skonaniem: "Boe Mj, Boe mj, czemu mnie opuci?" Jezu, wydajesz si Bogiem zachodzcym za horyzont: Synem bez Ojca, Ojcem pozbawionym Syna. Ten Twj okrzyk bosko-ludzki, ktry wstrzsn powietrzem na Golgocie, stawia nam pytanie i zadziwia nas jeszcze dzisiaj, ukazuje nam, e wydarzyo si co niesychanego. Co zbawczego: ze mierci wytrysno ycie, z ciemnoci wiato, z rozdzielenia najwysza jedno. Pragnienie przylgnicia do Ciebie prowadzi nas do rozpoznania w Tobie opuszczonego, wszdzie i pod kadym wzgldem: w cierpieniach osobistych i zbiorowych, w ndzy Twojego Kocioa i w ciemnociach ludzkoci, aby przeszczepia, wszdzie i mimo wszystko, Twoje ycie, rozsiewa Twoje wiato, wzbudza Twoj jedno. Dzisiaj, tak, jak wtedy, bez Twojego opuszczenia, nie byoby Paschy. Amen.

WPROWADZENIE

Jezus mwi: "Kto by chcia i za mn niech si zaprze samego siebie, niech bierze swj krzy na kady dzie i niech mnie naladuje". To zaproszenie jest skierowane do wszystkich, yjcych samotnie i maonkw, modych, dorosych i starszych, bogatych i biednych, tej czy innej narodowoci. Jest aktualne dla kadej rodziny, dla jej pojedynczych czonkw oraz dla tej caej maej wsplnoty.

Przed rozpoczciem ostatniego etapu swojej Mki, Jezus, w Ogrodzie Oliwnym, pozostawiony w samotnoci przez picych apostow, zacz odczuwa lk przed tym, co miao Go spotka. Zwracajc si do Ojca, prosi: "Jeli moliwe, niech Mnie ominie ten kielich". Ale dorzuci natychmiast: "Nie moja, ale Twoja wola niech si stanie".

W tej dramatycznej i uroczystej chwili do wszystkich, ktrzy podjli drog kroczenia za Nim, kierowana jest gboka lekcja. Tak, jak kady chrzecijanin, rwnie kada pojedyncza rodzina ma swoj Drog Krzyow- via crucis: choroby, mier, braki finansowe, bied, zdrady, niemoralne zachowania jednych wobec drugich, nieporozumienia z rodzicami, klski ywioowe.

Ale kady chrzecijanin, kada rodzina, na tej drodze cierpienia moe skierowa spojrzenie na Jezusa, Boga-czowieka.

Przeyjmy razem kocowe dowiadczenie Jezusa na Ziemi, zoone w rce Ojca: dowiadczenie bolesne i podniose, w ktrym zawar On najcenniejszy przykad i pouczenie, jak przeywa swoje ycie w peni, na wzr jego ycia.

I Stacja- Jezus na mier skazany

Z Ewangelii wedug w. Jana (J 18, 38b-40)

To powiedziawszy, Piat wyszed ponownie do ydw i rzek do nich: "Ja nie z znajduj w nim adnej winy. Jest za u was zwyczaj, e na Pasch uwalniam wam jednego winia. Czy zatem chcecie, abym wam uwolni Krla ydowskiego?" Oni za powtrnie zawoali: "Nie tego, lecz Barabasza!"

Piat, nie znajdujc szczeglnej winy, ktr mona by przypisa Jezusowi, ulega presji oskarycieli i w ten sposb Nazarejczyk zostaje skazany na mier. Wydaje si nam, e Ci syszymy: "Tak, zostaem skazany na mier, tyle osb, ktre- wydawao si- kochaj i rozumiej Mnie, wysuchao kamstw i oskaryo Mnie. Nie zrozumieli tego, co mwiem. Zdradzonego postawili przed sdem i skazali. Na mier przez ukrzyowanie, mier najbardziej haniebn".

Niemao naszych rodzin cierpi z powodu zdrady wspmaonka, osoby najbliszej. Gdzie si podziaa rado bliskoci, ycia w zjednoczeniu? Gdzie jest poczucie bycia jedno? Gdzie owo "na zawsze", ktre sobie przyrzekalimy?

Patrze na Ciebie, Jezu zdradzony, i przeywa z Tob chwil, w ktrej chwiej si mio i przyja wzbudzone w naszym zwizku, odczuwa w sercu rany zdradzonej ufnoci, zagubionej zayoci, utraconej pewnoci. Patrze na Ciebie, Jezu, wanie teraz, kiedy jestem osdzany przez tego, kto nie pamita o zwizku, ktry nas czy w cakowitym darze z siebie. Tylko Ty, Jezu, moesz mnie zrozumie, moesz doda odwagi. Moesz da mi sowa prawdy rwnie wtedy, gdy z trudem je rozumiem. Moesz da t si, ktra pozwoli mi nie osdza ze swojej strony, nie ulec, ze wzgldu na mio do tych stworze, ktre oczekuj mnie w domu, i dla ktrych jestem teraz jedynym wsparciem.

II stacja- Jezus bierze krzy na swoje ramiona

Z Ewangelii wedug w. Jana (J 19, 16-17)

Wtedy Piat wyda Go im, aby Go ukrzyowano. Zabrali zatem Jezusa, a On dwigajc krzy, wyszed na miejsce zwane Miejscem Czaszki, ktre po hebrajsku nazywa si Golgota.

Piat wydaje Jezusa w rce arcykapanw i stray. onierze wkadaj mu na ramiona paszcz purpurowy, a na gow koron z cierni. Szydz z Niego w nocy, policzkuj Go i biczuj. Pniej, o poranku, obciaj Go kawakiem cikiego drewna ? krzyem, do ktrego przybija si otrw, aby wszyscy widzieli, jakie jest przeznaczenie zoczycw. Wielu z Jego bliskich ucieka.

To wydarzenie sprzed 2000 lat powtarza si w historii Kocioa i ludzkoci. Take dzisiaj. Jest to ciao Chrystusa; to Koci bity i raniony od nowa.

Widzc Ciebie takiego, Jezu- zakrwawionego, samotnego, opuszczonego, wyszydzonego, pytamy si: "Czy tymi ludmi, ktrych tak ukochae, dobrze im czynie i owiecae, czy tymi mczyznami, tymi kobietami nie jestemy moe dzisiaj my? Take my ukrywalimy si ze strachu, e bdziemy wcignici, zapominajc, e jestemy Twoimi uczniami". Ale najpowaniejsze jest to, Jezu, e ja rwnie mam udzia w Twoich cierpieniach. Take my maonkowie i nasze rodziny.

Take my przyczynilimy si do obcienia Ciebie nieludzkim ciarem. Za kadym razem, kiedy nie kochalimy si, kiedy przypisywalimy sobie wzajemnie winy, kiedy nie przebaczalimy sobie, kiedy nie rozpoczynalimy na nowo, pragnc dla siebie dobra.

A my natomiast nadal dajemy posuch naszej pysze, chcemy zawsze mie racj, upokarzamy tego, kto stoi w pobliu, take tego, kto zczy swoje ycie z naszym. Nie pamitamy ju, e Ty sam, Jezu, powiedziae: "Cokolwiek uczynilicie jednemu z tych maych, to mnie uczynilicie". Powiedziae wanie tak: "Mnie".

III stacja- Pan Jezus upada po raz pierwszy

Z Ewangelii wedug w. Mateusza:

Przyjdcie do Mnie wszyscy, ktrzy utrudzeni i obcieni jestecie a Ja was pokrzepi. Wecie na siebie moje jarzmo i uczcie si ode Mnie, bo jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem sodkie jest moje jarzmo, a moje brzemi lekkie.

Jezus upada. Rany, ciar krzya, wznoszca si, wyboista droga. Tum ludzi. Ale nie tylko to Go ponia. By moe to ciar tragedii, ktra otwiera si w jego yciu. Trudno ju zobaczy w Jezusie Boga, w czowieku, ktry wydaje si taki kruchy, kiedy potyka si i upada.

Jezu, tutaj, na tej drodze, pord tych wszystkich ludzi, ktrzy zawodz i krzycz, po upadku na ziemi, powstajesz i prbujesz dalej i pod gr. W gbi serca wiesz, e to cierpienie ma sens, czujesz si obciony ciarem tylu naszych brakw, zdrad i win.

Jezu, Twj upadek przynosi nam bl, poniewa uwiadamiamy sobie, e my jestemy jego przyczyn; a moe nasza krucho, nie tylko fizyczna, ale ta pynca z caego naszego istnienia. Chcielibymy nie upada nigdy; ale potem wystarczy troch, niewiele, pokusa lub wypadek i pozwalamy si im nie, a potem upadamy.

Obiecywalimy i za Jezusem, szanowa i troszczy si o osoby, ktre postawi wok nas. Tak, naprawd je kochamy, albo przynajmniej tak nam si wydaje. Kiedy nam ich brakuje niemao cierpimy. Ale potem poddajemy si w konkretnych sytuacjach ycia codziennego.

Ile jest upadw w naszych rodzinach! Ile rozsta, ile zdrad! A potem rozwody, aborcje, porzucenia! Jezu, pom nam zrozumie, czym jest mio, naucz nas prosi o przebaczenie!

IV stacja- Jezus spotyka swoj Matk

Z Ewangelii wedug w. Jana (J 19, 25)

Obok krzya Jezusowego stay: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, ona Kleofasa, i Maria Magdalena.

W czasie wspinaczki na Kalwari Jezus zauwaa swoj matk. Ich spojrzenia si spotykaj. Rozumiej si. Maryja wie, kim jest Jej Syn. Wie, skd przychodzi. Wie, na czym polega Jego misja. Maryja wie, co znaczy by Jego Matk; ale wie take, co znaczy by crk. Widzi Go cierpicego za wszystkich ludzi, tych z wczoraj, dzisiaj i z przyszoci. Cierpi take Ona.

Oczywicie, Jezu, dowiadczasz blu z powodu cierpie, ktre przeywa Twoja Matka. Ale musisz J wczy w swoj bosk i okrutn przygod. Taki jest plan Boga, prowadzcy do zbawienia caej ludzkoci.

Dla wszystkich mczyzn i kobiet tego wiata, ale szczeglnie dla nas, rodzin, spotkanie Jezusa z Matk, tam, w drodze na Kalwari, jest szczeglnie ywym wydarzeniem, zawsze aktualnym. Jezus pozbawi si matki, abymy my, kady z nas, take maonkowie, mieli matk zawsze gotow i obecn. Czasami niestety o tym zapominamy. Ale kiedy gbiej o tym pomylimy, dochodzimy do wniosku, e w naszym yciu rodzinnym niezliczone razy uciekamy si do Niej. Jak bardzo staje si nam bliska w trudnych chwilach! Ile razy polecalimy Jej nasze dzieci, bagalimy J, aby wstawiaa si w sprawie ich zdrowia fizycznego i jeszcze czciej ich ochrony moralnej!

Ile to razy Maryja nas wysuchiwaa, odczuwalimy Jej blisko w umacnianiu nas mioci macierzysk. Podczas drogi krzyowej kadej rodziny, Maryja jest wzorem milczenia, ktre, take w rozdzierajcym blu, rodzi nowe ycie.

V Stacja- Szymon Cyrenejczyk pomaga nie krzy Jezusowi

Z Ewangelii wedug w. ukasza (k 23, 26)

Gdy wyprowadzili Jezusa, zatrzymali niejakiego Szymona z Cyreny, ktry wraca z pola. Woyli na niego krzy, aby go nis za Jezusem.

By moe Szymon z Cyreny reprezentuje nas wszystkich w sytuacji, kiedy niespodziewanie spada na nas kryzys, prba, choroba, nieprzewidywalny ciar, a czasami trudny do uniesienia krzy. Dlaczego? Dlaczego wanie mnie to spotyka? Dlaczego wanie teraz? Pan nas wzywa, bymy za Nim podali, nie wiedzc, jak ani gdzie.

Rzecz najlepsz z moliwych do zrobienia, Jezu, jest pj za Tob, by posusznymi w tym, do czego nas wzywasz. Tyle rodzin moe to potwierdzi bezporednim dowiadczeniem: na nic nie suy buntowanie si, wypada powiedzie Ci: tak, poniewa Ty jeste Panem Nieba i Ziemi.

Ale nie tylko dlatego moemy i chcemy powiedzie Tobie tak. Ty kochasz nas nieskoczon mioci. Bardziej ni ojciec, ni matka, ni bracia, ni ona, m i dzieci. Kochasz nas mioci, ktra widzi daleko, mioci, ktra przekracza wszystko, take nasz ndz, mioci, ktra pragnie naszego zbawienia, szczcia, z Tob, na zawsze.

Take w rodzinie, w najtrudniejszych chwilach, kiedy trzeba podj powan decyzj, jeli pokj mieszka w sercu, jeli jest si czujnym, aby rozpozna to, czego Bg od nas oczekuje, zostajemy owieceni przez wiato, ktre nam pomoe rozezna i ponie nasz krzy.

Cyrenejczyk przypomina nam take czsto o osobach, ktre byy nam szczeglnie bliskie w momentach, kiedy ciki krzy zwali si na nas czy na nasz rodzin. Kieruje nasze myli ku tak wielu wolontariuszom, ktrzy w wielu czciach wiata oddaj si z hojnoci umocnieniu i pomocy tym, co dowiadczaj cierpienia i niedostatku. Uczy nas, jak pozwoli sobie pomc z pokor, jeli czego potrzebujemy, a take jak by Cyrenejczykami dla innych.

VI Stacja- Weronika ociera twarz Jezusowi

Z 2 Listu w. Pawa do Koryntian (2 Kor 4,6)

Albowiem Bg, Ten, ktry rozkaza ciemnociom, by zajaniay wiatem, zabysn w naszych sercach, by olni nas jasnoci poznania chway Boej na obliczu Chrystusa.

Weronika, jedna z kobiet, ktre szy za Jezusem, wyczuwaa, kim jest, kochaa Go i dlatego cierpi, widzc Go cierpicego. Teraz dostrzega z bliska Jego oblicze, to oblicze, ktre tyle razy przemawiao do jej duszy. Widzi je wykrzywione, zakrwawione i znieksztacone, nawet jeli- jak zawsze- ciche i pokorne. Nie moe si powstrzyma. Pragnie uly jego cierpieniom. Bierze kawaek ptna i prbuje wytrze krew i pot z tego oblicza.

Tyle razy w naszym yciu mielimy okazj, aby otrze zy i pot osb, ktre cierpi. By moe na sali szpitalnej towarzyszylimy terminalnie choremu albo pomagalimy imigrantowi lub bezrobotnemu, lub wysuchiwalimy uwizionego. I, pragnc go umocni, moe otarlimy jego oblicze, spogldajc na ze wspczuciem.

A jednak nie czsto pamitamy, e w kadym naszym potrzebujcym bracie skrywasz si Ty, Synu Boy. Jake inaczej wygldaoby nasze ycie, gdybymy o tym pamitali! Stopniowo zaczynamy sobie uwiadamia godno kadego czowieka, ktry yje na Ziemi. Kada osoba, pikna lub brzydka, bardziej lub mniej zdolna, od pierwszych momentw ycia w onie matki, lub cakiem ju stara, ukazuje Ciebie, Jezu. I nie tylko. Kadym bratem Ty jeste. Wpatrujc si w Ciebie, ponionego tam na Kalwarii, zrozumiemy z Weronik, e w kadym ludzkim stworzeniu moemy rozpozna Ciebie.

VII stacja- Jezus upada po raz drugi

Z 1 Listu w. Piotra Apostoa (1 P 2, 24)

On sam swoim ciele ponis nasze grzechy na drzewo, abymy przestali by uczestnikami grzechw, a yli dla sprawiedliwoci- krwi Jego ran zostalicie uzdrowieni.

To ju po raz drugi, w miar pokonywania bolesnej drogi na Kalwari, Jezus upada. Wyczuwamy Jego osabienie fizyczne, po straszliwej nocy, po torturach, ktrym Go poddawano. By moe to nie tylko mczarnie, wycieczenie i ciar krzya na barkach sprawia, e upada. Na Jezusie spoczywa ciar trudny do zmierzenia, co bardzo duchowego i gbokiego, co sprawia, e kady krok jest bardziej wiadomy.

Widzimy Ci niczym jakiego bd biedaka, ktry popeni bd w yciu i teraz musi za to zapaci. I wydaje si, e nie masz ju wicej siy fizycznej lub moralnej, aby zmierzy si z nowym dniem. I upadasz.

Jake rozpoznajemy si w Tobie, Jezu, take w tym nowym upadku z wycieczenia. Ty natomiast podnosisz si na nowo, chcesz tego. Dla nas, dla nas wszystkich, aby da nam odwag do powstania. Nasza sabo istnieje, ale Twoja mio jest wiksza ni nasze braki, moe zawsze nas przygarn i zrozumie. Nasze grzechy, ktre wzie na siebie, przygniataj Ci, ale Twoje miosierdzie nieskoczenie przewysza nasz ndz. Tak, Jezu, dziki Tobie podnosimy si. Popenilimy bd. Uleglimy pokusom tego wiata, choby przez namiastk satysfakcji, aby odczu, e kto nas jeszcze pragnie, jeli mwi, e nas lubi albo wrcz kocha. Czynimy czasami ogromny wysiek, aby zachowa zobowizania naszej wiernoci maeskiej. Brakuje nam wieoci i rozmachu z przeszoci. Wszystko si powtarza, wydaje si cikie, przychodzi ch ucieczki.

Ale prbujemy powsta, Jezu, bez popadania w najwiksz ze wszystkich pokus: by przesta wierzy, e Twoja mio moe wszystko.

VIII stacja- Jezus spotyka paczce kobiety jerozolimskie

Z Ewangelii wedug w. ukasza (k 23, 27-28)

A szo za Nim mnstwo ludu, take kobiet, ktre zawodziy i pakay nad Nim. Lecz Jezus zwrci si do nich i rzek: Crki jerozolimskie, nie paczcie nade Mn; paczcie raczej nad sob i nad waszymi dziemi!

Wrd tumu, ktry towarzyszy Jezusowi, jest grupa kobiet z Jerozolimy: znaj Go. Widzc Jezusa w tym pooeniu, mieszaj si w tum i podaj w stron Kalwarii. Pacz.

Jezus je widzi, rozumie ich uczucie litoci. Ale rwnie w tym tragicznym momencie chce skierowa sowo przekraczajce pospolit lito. On pragnie, eby w nich, eby rwnie w nas, nie byo tylko litowania si, ale nawrcenie serca. To, ktre uznaje wasne bdy, ktre prosi o przebaczenie, ktre rozpoczyna nowe ycie.

Jezu, ile to razy z powodu zmczenia lub niewiadomoci, z powodu egoizmu lub ze strachu zamykamy oczy i nie chcemy zmierzy si z rzeczywistoci! Przede wszystkim nie wczamy si, nie angaujemy si, aby aktywnie i gboko uczestniczy w yciu naszych sistr i braci, bliskich i dalekich. Nadal prowadzimy wygodne ycie, pitnujemy zo i tego, ktry je popenia, ale nie zmieniamy naszego ycia i nie nadstawiamy gowy, aby sprawy ulegy zmianie i zo zostao przezwycione, a zapanowaa sprawiedliwo.

Czsto rne sytuacje nie poprawiaj si, bo nie angaujemy si, aby je zmieni. Wycofujemy si bez czynienia za nikomu, ale take bez dziaania na rzecz dobra, ktre moglibymy i powinnimy wykona. I by moe kto paci take za nas z powodu naszej biernoci.

Jezu, oby te Twoje sowa nas przebudziy, oby day nam cho troch tej siy, ktra porusza wiadkw Ewangelii, czsto take mczennikw, ojcw, matki lub dzieci, ktrzy wasn krwi zjednoczon z Twoj, otwierali i otwieraj take dzisiaj drog dobru w wiecie.

IX Stacja- Pan Jezus upada po raz trzeci

Z Ewangelii wedug w. ukasza (k 22, 28-30a)

Wycie wytrwali przy Mnie w moich przeciwnociach. Dlatego i Ja przekazuj wam krlestwo, jak Mnie przekaza je mj Ojciec: abycie w krlestwie moim jedli i pili przy moim stole.

Wznoszca si droga jest krtka, ale Jego osabienie kracowe. Jezus jest wycieczony fizycznie, ale take duchowo. Przeywa na sobie nienawi przywdcw, kapanw, tumu. Wydaje si, jakby chcieli przerzuci na Niego gniew tumiony z powodu uciemienia przeszego i obecnego. Prawie jakby szukali zemsty, wykorzystujc swoj wadz nad Jezusem.

I upadasz, upadasz Jezu, po raz trzeci. Wydajesz si zamany. Ale oto z najwyszym wysikiem powstajesz i podejmujesz dalsz straszn drog ku Golgocie. Oczywicie wielu naszych braci na caym wiecie cierpi okrutne prby, poniewa id na Tob, Jezu. Wstpuj razem z Tob na Kalwari i razem z Tob rwnie upadaj z powodu przeladowa, ktre od dwch tysicy lat spadaj na Twoje Ciao, ktrym jest Koci.

Pragniemy z tymi naszymi brami ofiarowa w sercu nasze ycie, nasze saboci, nasze ndze, nasze mae i wielkie codzienne cierpienia. yjemy czsto znieczuleni przez dobrobyt, bez cakowitego angaowania si w podwignicie siebie i ludzkoci. Ale moemy powsta, poniewa Jezus znalaz siy, aby stan na nogi i podj dalsz drog.

Take nasze rodziny s czci tego poszarpanego sukna, czuj si przynalene do ycia w dobrobycie, ktry staje si celem samym w sobie. Nasze dzieci dorastaj: starajmy przyzwyczaja je do skromnoci, ofiary, wyrzeczenia. Starajmy si przyzwyczai je do ycia spoecznego: w orodkach sportowych, rekreacyjnych i stowarzyszeniach. Ale niech te zaangaowania nie bd jedynie sposobem na wypenienie czasu w cigu dnia i posiadania tego wszystkiego, czego si pragnie.

Dlatego, Jezu, potrzebujemy wsuchiwa si w Twoje Sowa, o ktrych chcemy wiadczy: ?Bogosawieni ubodzy, bogosawieni cisi, bogosawieni, ktrzy wprowadzaj pokj, bogosawieni, ktrzy cierpi przeladowanie dla sprawiedliwoci??.

X Stacja- Jezus odarty z szat

Z Ewangelii wedug w. Jana (J 19, 23)

onierze potem ... wzili szaty Jezusa, podzielili na cztery czci- dla kadego onierza po jednej czci oraz tunik. Ale ta tunika nie bya szyta, ale caa tkana od gry do dou.

Jezus jest w rkach onierzy. Jak kady skazany, zostaje rozebrany, dla upokorzenia i zrwnania z niczym. Obojtno, pogarda i lekcewaenie dla ludzkiej godnoci cz si z zachannoci, podliwoci i osobistym interesem. "Wzili szaty Jezusa".

Twoje szaty, Jezu, nie byy szyte. To mwi o zatroskaniu, jakim otaczali Ci Twoja Matka oraz osoby, ktre szy za Tob. Teraz znajdujesz si bez szat, Jezu, i dowiadczasz skrpowania kogo, kto jest w mocy ludzi, ktrzy nie maj szacunku dla osoby ludzkiej.

Ile osb cierpiao i cierpi z powodu braku szacunku dla godnoci osobowej, dla wasnej intymnoci. Czasami take my, by moe, nie uszanowalimy godnoci osobistej tego, ktry yje obok nas, "biorc w posiadanie" blisk osob, dziecko, ma lub on albo krewnych, znanych lub nieznanych. W imi wasnej domniemanej wolnoci ranimy wolno innych: jakie lekcewaenie, ile niedbaoci w postawach i relacjach wzgldem siebie nawzajem!

Jezus, ktry w ten sposb wystawia si na pokaz oczom wczesnego wiata i oczom ludzkoci wszystkich czasw, przypomina nam o godnoci osoby ludzkiej, o godnoci, ktr Bg da kademu mczynie, kadej kobiecie, ktrej nic i nikt nie ma narusza, poniewa s uksztatowani na obraz Boga. Nam zostao powierzone zadanie goszenia szacunku dla osoby ludzkiej i jej ciaa. Szczeglnie do nas, maonkw, odnosi si zadanie poczenia tych dwch fundamentalnych i nierozerwalnych rzeczywistoci: godnoci i cakowitego daru z siebie.

XI Stacja- Jezus przybity do krzya

Z Ewangelii wedug w. Jana (J 19, 18-19)

Tam Go ukrzyowano, a z Nim dwch innych, z jednej i drugiej strony, porodku za Jezusa. Piat te wypisa tytu winy i kaza go umieci na krzyu. A byo napisane: Jezus Nazarejczyk, Krl ydowski.

Po przybyciu na miejsce, zwane "Kalwari", onierze ukrzyowali Jezusa. Piat napisa: "Jezus Nazarejczyk, Krl ydowski", aby Go wymia, a ydw upokorzy. Ale, wbrew intencjom Piata, ten napis okaza si prawdziwy: krlowanie Jezusa, krla w Krlestwie, ktre nie ma granic, ani przestrzeni, ani czasu.

Moemy jedynie wyobrazi sobie cierpienie Jezusa podczas ukrzyowania, okrutne i niezmiernie bolesne. Wchodzimy w tajemnic: dlaczego Bg, stajc si czowiekiem z mioci do nas, pozwoli si przybi do drzewa i wywyszy ponad ziemi pord przeraliwych udrk fizycznych i duchowych?

Z Mioci. Z mioci. To prawo mioci, ktre prowadzi do ofiarowania swojego ycia ze wzgldu na dobro drugiego. Potwierdzaj to te matki, ktre dotkna mier, kiedy wydaway na wiat swoje dzieci. Albo ci rodzice, ktrzy utracili swojego syna podczas wojny lub zamachu terrorystycznego i poszli drog zaniechania zemsty.

Jezu, na Kalwarii poruszasz nas wszystkich, wszystkich ludzi z wczoraj, z dzisiaj i tych z przyszoci. Na krzyu nauczye nas kocha. Teraz zaczynamy rozumie ten sekret doskonaej radoci, o ktrej mwie uczniom podczas ostatniej wieczerzy. Musiae zstpi z Nieba, sta si dzieckiem, potem dorosym, a nastpnie cierpie na Kalwarii, aby powiedzie nam Swoim yciem, czym jest prawdziwa mio.

Patrzc na Ciebie, ukrzyowanego, z dou, take my jako rodzina, maonkowie, rodzice i dzieci uczymy si wzajemnej mioci oraz uczymy si kocha, oywia midzy nami akceptacj, ktra daje siebie i potrafi przyjmowa z wdzicznoci. Ktra umie cierpie i przeksztaca cierpienie w mio.

XII Stacja- Jezus umiera na krzyu

Z Ewangelii wedug w. Mateusza (Mt 27, 45-46)

W poudnie mrok ogarn ca ziemi, a do godziny trzeciej po poudniu. Okoo godziny trzeciej, Jezus zawoa dononym gosem: Eli, Eli, Lema sabachthani?, co znaczy: Boe mj, Boe mj, czemu Mnie opuci?

Jezus wisi na krzyu. Godziny trwogi, straszne godziny, godziny nieludzkiego cierpienia fizycznego. "Pragn", mwi Jezus. I zostanie Mu podana gbka nasczona octem.

Nagle wznosi si krzyk: Boe mj, Boe mj, czemu mnie opuci? Blunierstwo? Skazany przywouje sowa Psalmu? Jak zaakceptowa Boga, ktry krzyczy, ktry skary si, nie wie, nie rozumie? Syna Boego, ktry sta si czowiekiem i czuje si opuszczony w godzinie mierci przez swojego Ojca?

Jezu, a do tego stopnia stae si jednym z nas, jedno z nami, oprcz grzechu! Ty, Syn Boy, ktry sta si czowiekiem, Ty, ktry jeste wity, utosamie si z nami a do dowiadczenia naszej kondycji grzesznikw, oddalenia od Boga, pieka tych, ktrzy yj bez Boga. Dowiadczye ciemnoci, aby da nam wiato. Przeye rozdzielenie, aby da nam jedno. Przyje cierpienie, aby pozostawi nam Mio. Poznae wykluczenie, opuszczenie i zawieszenie midzy Niebem a Ziemi, aby obdarzy nas yciem Boym.

Ogarnia nas Misterium i pozwala oywi w sobie kady krok Twojej Mki. Jezu, nie skorzystae ze sposobnoci, aby na rwni by z Bogiem, ale stae si ubogim we wszystkim, aby nas swoim ubstwem ubogaci.

"W Twoje rce powierzam ducha mego". Jak to uczynie, Jezu, w tej otchani strapienia, i powierzye si Mioci Ojca, oddany Mu, umierajcy w Nim? Tylko patrzc na Ciebie, tylko z Tob moemy stawi czoa tragediom, cierpieniom niewinnych, upokorzeniom, zniewagom, mierci.

Jezus przeywa Swoj mier jako dar dla mnie, dla nas, dla naszej rodziny, dla kadej osoby, dla kadej rodziny, dla kadego narodu, dla caej ludzkoci. W tym akcie odradza si ycie.

XIII Stacja- Jezus zdjty z Krzya i oddany Matce

Z Ewangelii wedug w. Jana:

Potem Jzef z Arymatei, ktry by uczniem Jezusa, lecz kry si z tym z obawy przez ydami, poprosi Piata, aby mg zabra ciao Jezusa. A Piat zezwoli. Poszed wic i zabra ciao Jezusa.

Maryja widzi mie Swojego Syna, Syna Boga i Jej samej. Wie, e jest niewinny, ale wzi na siebie ciar naszych nieprawoci. Matka ofiarowuje Syna, Syn ofiarowuje Matk. Janowi i nam.

Jezus i Maryja, oto rodzina, ktra na Kalwarii przeywa i cierpi kracowe rozdzielenie. Rozcza ich mier lub przynajmniej wydaje si ich rozcza, Matk i Syna zczonych wzem ludzkim i boskim, trudnym do wyobraenia. Daj to z mioci. Powierzaj si oboje woli Boga.

Do otwierajcej si przestrzeni w sercu Maryi wkracza inny syn, ktry reprezentuje ca ludzko. Mio Maryi do kadego z nas jest przedueniem mioci, ktr miaa dla Jezusa. Tak, poniewa w uczniach bdzie widziaa Jego oblicze. Bdzie ya dla nich, aby ich podtrzymywa, pomaga, zachca oraz prowadzi do rozpoznawania Mioci Boga, aby w swojej wolnoci zwracali si do Ojca.

Co mwi mnie, nam, naszej rodzinie ta Matka i ten Syn na Kalwarii? Kady moe si jedynie zatrzyma z zadziwieniem w obliczu tej sceny. Mona wyczu, e ta Matka, ten Syn udzielaj nam jedynego, niepowtarzalnego daru. W Ich darze odnajdujemy zdolno do rozszerzenia naszego serca i otwarcia naszego horyzontu na wymiar uniwersalny.

Tutaj, na Kalwarii, obok Ciebie, Jezu, umary za nas, nasze rodziny przyjmuj dar Boga: dar tej mioci, ktra moe rozcign ramiona na nieskoczono.

XIV Stacja- Jezus zoony w grobie

Z Ewangelii wedug w. Jana (J 19, 41-42):

A w miejscu, gdzie Go ukrzyowano, by ogrd, w ogrodzie za nowy grb, w ktrym jeszcze nie zoono nikogo. Tam to wic, ze wzgldu na ydowski dzie Przygotowania, zoono Jezusa, bo grb znajdowa si w pobliu.

Gboka cisza spowija Kalwari. Jan w swojej Ewangelii zawiadcza, e Kalwaria ulokowana jest w ogrodzie, gdzie znajduje si pusty grb. Wanie tutaj uczniowie Jezusa skadaj Jego ciao.

Ten Jezus, nie tak dawno rozpoznawany jako Bg, ktry sta si czowiekiem, a tutaj, martwe ciao. W guchej samotnoci czuj si zagubieni, nie wiedz, co robi, jak si zachowa. Nie pozostaje im nic innego, jak pociesza si wzajemnie, dodawa si jeden drugiemu, zacieni swj krg. Ale wanie tutaj w uczniach dojrzewa zmys wiary, wspomnienie tego, co Jezus powiedzia i uczyni, kiedy przebywa pord nich, i wiadomo, e zrozumieli tylko niewielk cz Jego przekazu.

Tutaj zaczynaj tworzy Koci w oczekiwaniu na Zmartwychwstanie i Zesanie Ducha witego. Z nimi jest Maryja, Matka Jezusa, ktr Syn powierzy Janowi. Zbieraj si razem z Ni, wok Niej. W oczekiwaniu. W oczekiwaniu, e Pan si objawi.

Wiemy, e to ciao po trzech dniach zmartwychwstao. W ten sposb Jezus yje na zawsze i nam towarzyszy, On osobicie, w naszej ziemskiej wdrwce, pord radoci i zmartwie.

Jezu, spraw, bymy kochali si wzajemnie. Aby mie Ci znowu pord nas, kadego dnia, jak Ty sam obiecae: "Tam, gdzie dwaj albo trzej obecni s w moje imi, Tam Ja jestem pord nich".

 

dodawanie komentarzy zablokowane.

Zobacz nas na Facebooku

facebook

Patron dnia
Podzikowania i proby do Patronki par. M.B. Bolesnej
Odnowa w Duchu witym "aska Pana"
Wsplnoty parafialne
Nr konta parafii

Wpaty na konto parafii na prace remontowe lub dziea charytatywne:

Bank PKO BP SA

VI Oddzia w odzi

Nr Konta: 98 1020 3408

0000 4602 0133 0521

z dopiskiem tytuu wpaty.

Wntrze kocioa