Komentarze do niedzielnych czytań Bractwa Słowa Bożego

VII Niedziela Zwykła - 19.02.2017

bractwo slowa.

Pierwsze czytanie: Kpł 19, 1-2. 17-18

Tytuł rozważanej dzisiaj Księgi posiada określenie "kapłańska". W wielu przekładach nowożytnych Księga zatytułowana jest jako "Leviticus", czyli "Księga Lewicka". Sugeruje to, że zawiera pewne wskazania dla pokolenia Lewiego. W relacjach Pięcioksięgu czytamy o tym, że zostali oni wyłączeni spośród pokoleń Izraela i przeznaczeni do kultu świątynnego. Natomiast hebrajski tytuł Księgi "wajikra" wyraża idee "zawołania, wezwania". Bóg "woła i wzywa" Mojżesza, aby ten jako Jego sługa i pośrednik przekazał wskazania Boga do całej społeczności Izraela.

Czyż zatem ta Księga skierowana jest tylko do kapłanów, czy może do całego ludu, by zachowywał Boże zalecenia? Przecież w Przymierzu na Synaju w "preambule" są zawarte słowa "Wy będziecie mi królestwem kapłanów i ludem świętym. Takie to słowa powiedz Izraelitom" (Wj 19,6). Droga służby Bogu i składania duchowych i materialnych ofiar dotyczy zatem całej wspólnoty. Nie jest drogą tylko dla wybranych jednostek. Wszyscy uczestniczą w Bożej świętości i są zobowiązani do przestrzegania jej praw i zasad (Kpł 19,2).

Podana dzisiaj recepta drogi świętości to "usunięcie wszelkiej nienawiści, nieżywienie urazy w sercu i chęci zemsty". Tylko oczyszczone serce może otworzyć się na prawo miłości Boga i bliźniego (Kpł 19,18). A w jaki sposób ja rozumiem powszechne powołanie do świętości, czy ono jest tylko dla wybranych? Czyż i Bóg nie zaprasza mnie na tę drogę?

Psalm responsoryjny: Ps 103, 1b-2. 3-4. 8. 10. 12-13

Psalm 103 rozpoczyna się od "samozachęty" uwielbienia Boga. Psalmista nie tyle zwraca uwagę na dziękczynienie Bogu skierowane na zewnątrz, co raczej zaprasza, aby wejść w głębię samego siebie. Wyraża to poprzez terminy "dusza moja" i "całe wnętrze moje". Całym sobą należy wielbić święte imię Jego, nie zapominać o Jego dobrodziejstwach. To wewnętrze spotkanie jest drogą umocnienia i zaufania Bogu. Psalmista w sposób szczególny uwielbia Boga za Jego miłosierdzie, które uwalnia wnętrze człowieka od grzechu. Szczytowym owocem modlitwy jest kontemplacja obrazu Boga Ojca, który miłuje i lituje się nad swoimi dziećmi. Jest to dobry wstęp do modlitwy Pańskiej "Ojcze nasz ...".

Drugie czytanie:1 Kor 3, 16-23

Czytamy dzisiaj fragment rozważania św. Paweł na temat mądrości. Apostoł narodów konfrontuje mądrość światową z mądrością chrześcijańską. Ludzie w świecie chełpią się swoją mądrością, bądź mądrością innych ludzi, których próbują naśladować. Wszystko, co nie spotyka się z ich punktem widzenia, określają głupotą. Św. Paweł ukazuje ulotność i bezsens takiego działania. Trzeba więc stać się głupim w oczach tego świata, aby posiąść prawdziwą mądrość, którą jest Jezus Chrystus. Taka mądrość jest drogą podobania się Bogu. My należymy do Chrystusa, tzn. jesteśmy posłani do innych, aby żyć i ukazywać Jego mądrość. Jest to mądrość chrześcijanina, a nie światowca.

Ewangelia: Mt 5, 38-48

Jezus w Ewangelii ukazuje nową sprawiedliwość, która przewyższa starszą drogę. Nie chodzi o całkowitą nowość, jakoby nową rewolucję. Droga sprawiedliwości, która i tak jest darem Boga, to proces doskonalenia się w umiejętności ludzi świętych, oddanych sprawie Bożej.

Miłość nie zamyka się tylko w kamiennym kręgu dobrych ludzi, aby było nam dobrze i radośnie. Prawdziwa miłość wychodzi na peryferie, poza ogrodzenie swego samozadowolenia. Spotyka się w konfrontacji z nowymi wyzwaniami, które stają się troską o zbawienie innych: "Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują, abyście stali się synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych".

ks. dr Leszek Rasztawicki

Więcej informacji nt. Bractwa Słowa Bożego można znaleźć, "klikając" TUTAJ.

*****************************************************************

VI Niedziela Zwykła - 12.02.2017

Pierwsze czytanie: Syr 15, 15-20

W czytanym dzisiaj w Kościele fragmencie Księgi Syracha wyeksponowane są wolność i godność, jaką człowiek otrzymał od Boga. Słowami autora natchnionego Bóg mówi: "Jeśli chcesz, zachowasz przykazania." Tak, to prawda, wystarczy chcieć. Zauważmy, że Bóg nie zmusza do zachowania przykazań. Obdarował nas wolnością. Wybór zawsze należy do nas. Jeśli już podjęliśmy decyzję, że chcemy zachować Boże przykazania, to nikt i nic nie jest w stanie nam w tym przeszkodzić, pod warunkiem, że uwierzymy Bogu i z góry odrzucimy w swoim postępowaniu rozwiązania, które są w sprzeczności z przykazaniami danymi przez Boga z miłości, dla naszego szczęścia. Rozwiązania sprzeczne z Bożym prawem będą nam przychodziły do głowy nie raz, nawet będzie się czasem wydawało, że to jedyna możliwość, ale zawsze, gdy je odrzucimy, pojawi się wyjście, którego wcześniej nie widzieliśmy, a które jest rozwiązaniem zgodnym z Bożym przykazaniem. Potem nawet zdziwimy się, że nie od razu na nie wpadliśmy. Nie możemy sobie pozwolić na żadne wyjątki. Bóg "Nikomu nie przykazał być bezbożnym i nikomu nie zezwolił grzeszyć". Uwierz kochającemu Bogu: "Jeśli chcesz, zachowasz przykazania." Chcesz?

Psalm responsoryjny: Ps 119, 1-2. 4-5. 17-18. 33-34

Po zachęcie do pójścia w życiu drogą Bożych przykazań, o czym mowa w pierwszym czytaniu, śpiewamy psalm, w którym poeta zapewnia nas, że pójście tą drogą zapewni nam szczęście. Nie kroczymy jednak tą drogą o własnych siłach. Psalmista zachęca do przyjęcia postawy sługi zwracającego się do Boga z pokorną prośbą o wsparcie, o otwieranie oczu, aby móc to uszczęśliwiające Boże prawo podziwiać i poddać się mu nie z przymusu, ale dobrowolnie całym sercem. Żadne połowiczne rozwiązania szczęścia dać nie mogą.

Drugie czytanie: 1 Kor 2, 6-10

Duch Święty objawia nam nieustannie prawdy Boże, On jest hojny, nie skąpi swoich darów. Jeśli nie doświadczamy działania Ducha Świętego w naszym życiu, to dlatego, że mamy problem z "odbiornikiem", który nie jest dostrojony do "nadajnika". Może należymy do władców tego świata, może wolimy żyć życiem serialowych bohaterów, zamiast ten czas przeznaczyć na lekturę Pisma Świętego, może całkowicie pochłania nas zdobywanie rzeczy (nie tylko materialnych), które tylko na tym świecie mają wartość, a na sprawy duchowe brakuje nam czasu? Warto zwrócić się w stronę Boga, bo obietnica jest wielka: "ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują".

Ewangelia: Mt 5, 17-37

Wiele twardych słów zawiera czytana dzisiaj perykopa z Ewangelii św. Mateusza. Pan Jezus, przywołując zdania ze Starego Testamentu, doprecyzowuje ich znaczenie, zaprasza słuchacza do wykazania większej wrażliwości na dobro i sprawiedliwość. Człowiek Nowego Testamentu powinien wystrzegać się nawet pozorów zła. Tymczasem obecnie w niektórych dziedzinach życia można zaobserwować dziwny zanik wrażliwości i wręcz masowe usprawiedliwianie grzesznych zachowań. Tym bardziej ucieszył mnie widok pewnego plakatu w przykościelnej gablocie. Poruszał on swą prostotą i jednoznacznością. Przedstawiał dwie połączone dłonie, kobiety i mężczyzny. Palce (po jednym z obu dłoni) splatał wąż - symbol grzechu, nad tym duży napis: KONKUBINAT TO GRZECH. Jednoznaczność, do której Pan Jezus wciąż nas zaprasza słowami: "Niech Wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi".

Teresa Kołodziej

Więcej informacji nt. Bractwa Słowa Bożego można znaleźć, "klikając" TUTAJ.

*****************************************************************

Pierwsze czytanie: Ha 1,2-3; 2,2-4

 

            Dzisiejsze pierwsze czytanie zaczerpnięte z Księgi Proroka Habakuka składa się
z dwóch części: lamentacji człowieka i odpowiedzi Boga. W pierwszej autor natchniony zwraca się do Jahwe z pytaniami i wyrzutami. Zarzuca Mu, że nie wysłuchuje wezwań do Niego kierowanych, że nie pomaga, kiedy człowiekowi dzieje się krzywda, a nawet dopuszcza ucisk, przemoc, spory i waśnie. Pyta Boga, jak długo jeszcze potrwa taka sytuacja, a także ? dlaczego każe mu patrzeć na nieprawość i sam pozostaje bierny wobec zła.
W swojej odpowiedzi Jahwe nakazuje zapisać widzenie, by można było je w każdym czasie odczytać i zapewne również po to, by lud o nim nie zapomniał. Chodzi o widzenie, które będzie dotyczyło konkretnego czasu, a jego wypełnienie jest pewne, nawet jeśli się opóźnia. Człowiek ma go oczekiwać, gdyż ma ono nastąpić już niebawem. Wówczas zginą nieprawi,
 a sprawiedliwi będą żyć dzięki swej wierności Bogu. Słowa: ?sprawiedliwy żyć będzie dzięki swej wierności? (2,4b) zostały w Nowym Testamencie zacytowane przez św. Pawła (zob. Rz 1,7; Ga 3,11). Pan Jezus także wykorzystywał tę myśl ? choć już nie przez bezpośrednie cytowanie ? m.in. w obrazie sądu ostatecznego (Mt 25,46) czy też w zakończeniu przypowieści o chwaście (Mt 13,30) ? bowiem sprawiedliwi to ci, którzy wyznają wiarę
w Chrystusa i żyją nią na co dzień.

 

Psalm responsoryjny: Ps 95,1-2.6-9

 

            Dzisiejszy psalm jest hymnem na cześć Jahwe. Psalmista wzywa do wznoszenia pieśni i okrzyków na chwałę Boga. Nazywa Go ?Skałą naszego zbawienia?. Pojęcie skały jest często używanym w Biblii określeniem trwałości, stałości, wyjątkowej pewności ? w naszym przypadku dotyczącej zbawienia. Bóg jest Skałą zbawienia, czyli Tym, który obiecał
i zapewnia zbawienie i na zawsze pozostanie wierny tej obietnicy. Dlatego też psalmista wzywa do radosnego dziękczynienia i uwielbiania Jahwe, przywołując obraz Boga jako Stwórcy i Pasterza swego ludu. Sięgając też do wydarzeń towarzyszących wędrówce Izraelitów przez pustynię po wyjściu z Egiptu, przestrzega przed odstępstwami od Jahwe, jakie miały miejsce w przeszłości (zob. np. Wj 17,1-7).

           

Drugie czytanie: 2Tm 1,6-8.13-14

 

            W drugim czytaniu słyszymy napomnienia św. Pawła skierowane do Tymoteusza. Apostoł przynagla go, aby na nowo rozpalił w sobie charyzmat kapłański i mężnie głosił Ewangelię Jezusa Chrystusa. Każdy bowiem, kto zaufał Bogu, nie może się lękać, gdyż strach nie pochodzi od Boga. Jego darami są natomiast: moc, miłość i trzeźwe myślenie (por. 1,7). Tymoteusz, ani żaden inny chrześcijanin, nie może tym bardziej wstydzić się dawania świadectwa o Jezusie Chrystusie ? ukrzyżowanym i zmartwychwstałym. Każdy powinien stawić mężnie czoła wszelkim trudnościom i przeciwnościom, na jakie napotyka podczas głoszenia Dobrej Nowiny i mężnie je znosić będąc wyposażonym w moc Bożą.

            Paweł z całą starannością przygotował Tymoteusza do posługi kapłańskiej i biskupiej. Nakazuje mu więc zachować wszystkie otrzymane od niego zasady i zawsze mieć je jako wzór postępowania. Ponadto, z pomocą Ducha Świętego, ma strzec depozytu wiary.

            Zawarte w dzisiejszym fragmencie wskazania św. Pawła dotyczą nie tylko samego Tymoteusza czy kapłanów, ale nas wszystkich wierzących w Jezusa Chrystusa.

 

Ewangelia: Łk 17,5-10

 

             W dzisiejszej Ewangelii Pan Jezus stawia przed nami trzy obrazy dotyczące życia chrześcijańskiego: obowiązek nieustannego przebaczania, niewyobrażalną wprost moc wiary oraz pokorną służbę.

            Przebaczanie jest jednym z podstawowych obowiązków chrześcijanina, dlatego tak wiele miejsca zajmuje w nauczaniu Jezusa ? wystarczy wspomnieć chociaż przypowieść
o nielitościwym dłużniku (Mt 18,23-35), która jest ostrzeżeniem dla tych, którzy nie umieją czy raczej nie chcą przebaczać. Jednakże największą lekcję przebaczania dał Pan Jezus własnym przykładem, kiedy z krzyża przebaczył swoim oprawcom (Łk 23,34). W dzisiejszej Ewangelii natomiast nakazuje upomnieć tego, kto zawinił i przebaczyć mu, jeżeli tylko będzie za swoje przewinienie żałował. Dlatego także my, przystępując do sakramentu pokuty i pojednania, musimy wzbudzić w sobie szczery żal za grzechy, aby Pan Bóg mógł nam je przebaczyć.

            Na prośbę apostołów o przymnożenie wiary Pan Jezus w sposób obrazowy pokazuje, iż nie jest konieczne przymnożenie wiary, ale dbałość o to, by była ona mocna i prawdziwa. Wówczas, nawet jeżeli będzie ona jak ziarenko gorczycy, o którym Jezus już w przypowieści mówił, iż jest najmniejsze ze wszystkich (por. Mk 4,31-32), będzie zdolna czynić cuda. Należy więc nieustannie troszczyć się i pielęgnować swoją wiarę, by nigdy nie była byle jaka, ale zawsze głęboka i szczera, a wówczas dzięki niej rzeczy niemożliwe staną się możliwe.

            Na koniec Pan Jezus posłużył się obrazem sługi, który po pracy na polu swego pana, usługuje mu w domu i nie oczekuje żadnych podziękowań, gdyż wykonuje tylko swoje obowiązki. Podobnie chrześcijanie, wykonując w życiu Boże polecenia, powinni z pokorą uznać się za Jego sługi. ?Słudzy nieużyteczni jesteśmy? (17,10), gdyż w żaden sposób nie możemy przymnożyć Bogu chwały, jednakże za wierną służbę każdego z nas czeka wieczna nagroda.

Poprawiony (sobota, 18 lutego 2017 18:35)

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Codzienne komentarze do czytań
Podziękowania i prośby do Patronki parafii

MBB03

6 intencji w ubiegłym tygodniu.

Matka Boska Bolesna
Odnowa w Duchu Św. "Łaska Pana"