Strona główna > Archiwum

Zapraszamy na film "Zakazany Bóg"

ZAPRASZAMY NA FILM PT. "ZAKAZANY BÓG"

zakazanybog plakat

Zapraszamy na wspólne wyjście do kina na poruszający film pt. "Zakazany Bóg". W utworze tym zobaczymy wartościową od strony artystycznej oraz opartą na faktach, wstrząsającą, pełną napięcia i emocji historię jednego z najbardziej tragicznych epizodów krwawej rozprawy z Kościołem Katolickim w czasie wojny domowej w Hiszpanii w latach 1936-39. Warto pamiętać, że wśród tysięcy bestialsko zamordowanych wtedy osób duchownych byli również pasjoniści, w tym 26. błogosławionych męczenników z Daimiel. "Zakazany Bóg" to opowieść o jednym z najpiękniejszych świadectw wiary w dziejach chrześcijaństwa pozostawionych nam przez 51. błogosławionych męczenników klaretyńskich z Barbastro.

Seans odbędzie się w sobotę 28 listopada o g. 13,00 w kinie "Helios" na terenie centrum handlowego "Sukcesja" u zbiegu ul. Rembielińskiego i al. Politechniki. Cena biletu 11 zł, a z przejazdem autokarem 20 zł. Zapisy w zakrystii. Odbiór biletów na pół godziny przed seansem. Wyjazd autokaru: spod Kościoła MB Bolesnej (al. Pasjonistów 23) o g. 11,30; z ul. Traktorowej o g. 11,40; ze Złotna o g. 11,50.

 

Prawdziwa historia, która poruszy najbardziej zatwardziałe serca.

Film Pablo Moreno to dwugodzinna lekcja historii, podczas której reżyser wrzuca nas w wir wydarzeń hiszpańskiej wojny domowej z lat 1936-1939. Ośmiotysięczne Barbastro, gdzie toczy się akcja, to bez wątpienia strategiczny punkt na mapie ówczesnej Hiszpanii. To właśnie tu zlokalizowane są koszary i siedziba komunistycznego komitetu rewolucyjnego.

Na ekranie mamy sierpień 1936 r. Wspólnota Zgromadzenia Misjonarzy Klaretynów z Barbastro liczy w tym okresie 60 osób: 9. księży, 12. braci zakonnych i 39. seminarzystów. Dzięki temu, że wśród tych ostatnich dwóch pochodziło z Argentyny: Pablo Hall (Guido Agustin) i Atilio Parussini (Ricardo del Cano), świat mógł się dowiedzieć, co tak naprawdę się wydarzyło. Ze względów politycznych obcokrajowcy nie zostali zamordowani, dzięki czemu stali się naocznymi świadkami bestialskich wydarzeń w Barbastro. Podstawowym świadectwem, które posłużyło do nakreślenia historii męczeństwa klaretynów są jednak pozostawione przez nich pisma. Klerycy wykorzystali bowiem każdą sposobność i każdą przestrzeń (stołki, stoły, skrawki papieru itp.) do tego, by opowiedzieć przebieg zdarzeń, pożegnać najbliższych, wyrazić nastroje i emocje panujące w ich sercach.

Masowe aresztowania i tortury katolików, egzekucje duchownych, grabieże, płonące kościoły, klasztory, przejmowanie katolickich szkół, ośrodków pomocy i seminariów, profanacje Najświętszego Sakramentu - takie dramatyczne wydarzenia tworzą historyczne tło akcji filmu. Rządzącym republikanom - ugrupowaniu o charakterze liberalnym (w kwestiach moralno-obyczajowych) i skrajnie lewicowym, wręcz komunistycznym (w kwestiach społeczno-politycznych) - przyświecał wtedy jeden cel: całkowita fizyczna eliminacja Kościoła. Szacuje się, że w tamtym okresie barbarzyńsko zamordowano od 7 do 8 tys. osób konsekrowanych oraz zniszczono ok. 2 000 kościołów.

Hiszpańska ziemia pokryła się męczeńską krwią, nie dziwi więc fakt, iż jest ta krew obecna również na ekranie. Ale to nie sceny męczeństwa chwytają najbardziej za serce. Mimo trudnej tematyki, która wydaje się z góry naznaczona widmem cierpienia, scenariusz przemyca w kwestiach dialogowych klaretynów pewną lekkość. Przysłuchując się wymianom zdań tych młodych mężczyzn, uderza nas ich niewinność, która (zwłaszcza na początku filmu) graniczy z naiwnością i beztroską. Śledząc rozmowy seminarzystów, można dostrzec ich wewnętrzną przemianę. Nie tylko treść, ale i sposób ich wypowiedzi pokazuje, jak szybko z chłopców marzących o misyjnych podbojach zmieniają się w żołnierzy Chrystusa.

Mając świadomość tego, że fabuła nie jest owocem fikcji literackiej, ale odbiciem prawdziwych - choć do dziś przemilczanych w podręcznikach historii czy na łamach mediów - wydarzeń, nie można uciec od kilku refleksji. Refleksji uniwersalnych i ciągle aktualnych, bo tyczących się Boga, ludzkiej wolności, niebezpiecznych mechanizmów społecznych, ideologicznego zaślepienia, które nie respektuje żadnych granic. Najnowsza produkcja Pablo Moreno jest pod tym względem bezlitosna. Stawia widza pod ścianą i każe mu zmierzyć się z niewygodnymi pytaniami, które pojawiają się w głowie po obejrzeniu: "Zakazanego Boga".

Jak wielka może być nienawiść do wiary? Jak rodzi się antyreligijny obłęd? Do czego zdolni są ci, którzy mu ulegli? Jak wielka jest miłość, która pozwala przebaczyć oprawcom? Jak dojrzewa się do męczeństwa, by uznać je za dar? Kim są ci, którzy mieli siłę, by oddać życie za wiarę? "Zakazany Bóg" to film, który przeszywa widza tymi pytaniami. Trudno nie odnieść wrażenia, że to film o czasach, gdy szatan opętał człowieka, a sam Bóg zstąpił z nieba, by dawać siłę męczennikom.

"Nigdy w historii Europy, a może nawet i świata, nie widziano tak ucieleśnionej nienawiści do religii i jej wyznawców" - powiedział o tym, co wydarzyło się w Hiszpanii w czasie wojny domowej 1936-1939 lewicowy historyk Hugh Thomas. Czerwoni fanatycy z nienawiści do wiary zamordowali około 8 000 duchownych (w tym biskupów, zakonnice, klerycy, zniszczyli 2000 kościołów. Profanowano Najświętszy Sakrament, palono relikwie świętych, karano śmiercią za praktyki religijne. Każdego dnia tej barbarzyńskiej rzezi hiszpańska ziemia pokrywała się krwią męczenników. Przez cały czas okrutnych prześladowań wspomnianym tysiącom pomordowanym konsekrowanym i świeckim osobom obiecywano darowanie życia pod warunkiem wyrzeczenia się wiary, a jednak nie odnotowano żadnego przypadku apostazji!

Czyż nie jest to niezwykle wymowny znak dla naszych czasów, gdy coraz częściej słyszymy - także w Polsce - o publicznych aktach odrzucenia przez ochrzczonych wiary rzymskokatolickiej i odłączaniu się od wspólnoty Kościoła, niestety nawet osób duchownych...

"Zakazany Bóg" opowiada historię 51 błogosławionych męczenników z Barbastro; księży i kleryków ze Zgromadzenia Misjonarzy Klaretynów, którym przyszło oddać życie za wiarę. Wszyscy mieli wybór. Mogli porzucić kapłaństwo, wyrzec się Chrystusa i uratować życie. Ich cudem ocalałe notatki z więzienia napisane niedługo przed egzekucją są jednymi z najpiękniejszych świadectw wiary w dziejach chrześcijaństwa. Widzowie już na zawsze pozostaną pod wrażeniem ich przesłania...

 

dodawanie komentarzy zablokowane.